Założycielkami są siostry Dorota i Ania – przebojowe, wrażliwe, pragnące nieść światu dobro. To one dały marce pierwszy szlif i charakter. Pomysł na markę zrodził się w ich sercach równolegle, mimo że dzielił je kontynent. Piękne, nowoczesne przedmioty inspirowane Słowem – taki był wstępny zamysł.

Realnych kształtów zaczął nabierać wraz z przeprowadzką Anny do Szczecina. Trudno było jej opuszczać niezwykłe miasto Corpus Christi w Teksasie, w którym – wraz z rodziną – spędziła wiele lat. Jednak ponowne spotkanie sióstr utwierdziło je w pragnieniu uczynienia dobra ze swoich talentów. Dorota dysponowała długoletnim doświadczeniem w prowadzeniu agencji reklamowej, w czasie którego szlifowała swój gust estetyczny. Ania zaś miała wykształcenie i doświadczenie w marketingu, a poza tym – łatwość pisania. Połączyły więc siły i stworzyły pierwsze produkty, kolekcje i serie obfitujące w Słowo, a następnie pierwszą wersję witryny internetowej.

Początkowo sklep nazywał się Moja Betania – w nawiązaniu do miejsca pełnego ciepła i miłości zamieszkanego przez siostry Marię i Martę (Łk 10, 38-42). W tej prostej historii odnajdywały siebie. Gdy dzieło i grono jego twórców zaczęło się powiększać, zaistniała potrzeba, aby znaleźć coś pełniejszego, szerszego, międzynarodowego. Nazwą sklepu stała się nazwa jednej z kolekcji – B good. Cytat, będący inspiracją do jej powstania, tak mocno wyrył się w ich sercach, że stał się jak gdyby sensem i mottem ich pracy: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj!” (Rz 12, 21).

Obecnie nad marką pracuje wiele osób, ale główny „trzon” stanowi sześć różnorodnie uzdolnionych kobiet. Najważniejsza z nich – Królowa – czuwa z Nieba. Razem stanowią zgrany zespół. Zwykły dawać z siebie całe serce, najlepszą cząstkę. Lekkie pióro, talent plastyczny, fotografia, muzyka, zmysł modowy… łączy ich wrażliwość, łagodność, delikatność. Praca nad B good. pozwala im się spełniać  uwydatniać ich najpiękniejsze, kobiece cechy.

Jednak to wszystko nie miałoby sensu, gdyby nie Wy – ludzie, którym w sercu gra dobro. To Wasza otwartość przynagla nas, aby rozwijać to dzieło, nawet, gdy jest ciężko. Z całego serca wierzymy, że wspólnymi siłami, ze Słowem na ustach, zmienimy świat na lepsze.